postheadericon Jak usunąć ości z karpia?

Jak usunąć ości z karpia?Czasy kiedy karp pływał w wannie przed Wigilią już raczej minęły. Chyba każdy woli kupić rybę, której nie trzeba samodzielnie zabijać. Natomiast aby mieć pewność, że jest świeża kupuje się karpia, którego trzeba samodzielnie przygotować, czyli usunąć łuski, płetwy, wnętrzności oraz pokroić na porcje. Można przygotować dzwonki, ale wiele osób woli filety. Mają one znacznie mniej ości. Tylko jak zrobić filety? Trzeba się tego po prostu nauczyć. Na początku warto posługiwać się instrukcjami, które otrzymało się od kogoś lub znalazło w Internecie.

Żeby odpowiednio przygotować wigilijnego karpia należy po jego oczyszczeniu położyć go grzbietem do siebie oraz głową skierowaną w prawa stronę. Potrzebny będzie bardzo ostry nóż. Trzeba wbić go za łukiem skrzelowym i zrobić nacięcie do kręgosłupa, a następnie poprowadzić nóż wzdłuż kręgosłupa do samego ogona. Wtedy powstaje już jeden filet i możemy od razu pozbyć się ości żebrowych. Trzeba jednak pamiętać, że karp ma naprawdę twarde ości, zwłaszcza te przy kręgosłupie. Dlatego oprócz porządnie zaostrzonego noża potrzebna jest też odpowiednia siła fizyczna. Po odcięciu pierwszego fileta odwracamy rybę w taki sposób, aby znów była skierowana grzbietem do nas, ale łbem w lewą stronę. Postępujemy znów w taki sposób jak powyżej, czyli wbijamy nóż za głową aż do kręgosłupa i przeciągamy go wzdłuż kręgosłupa do samego ogona. Potem trzeba odciąć ości żebrowe i te znajdujące się przy płetwach. Wycięte filety należy porządnie wytrzeć, a następnie ponacinać na całej długości, ale należy uważać, żeby nie przeciąć skóry. Można podzielić je na mniejsze porcje.

Robienie filetów nie jest z pewnością najprzyjemniejszym zajęciem. Między innymi dlatego wiele osób zastanawia się co można zrobić na Wigilię zamiast karpia. Istnieją różne gatunki ryb, które są filetowane w zakładach produkcyjnych czy sklepach. Kupuje się wtedy gotowe kawałki bez ości i nie trzeba się przejmować „brudną robotą”. Jednak wiele osób podchodzi do tego w inny sposób. Są zadowolone, że mogą przygotować smażone filety z karpia od początku do końca.  Wymaga to więcej czasu, pewnych umiejętności, a także braku wrażliwości na widok surowego mięsa i krwi. Oczywiście, kiedy uzyska się już filety nie koniecznie trzeba je obtaczać w panierce czy cieście i robić smażonego karpia. Można je przygotować w zupełnie inny sposób piekąc, dusząc lub gotując. Do karpia pasują też rozmaite dodatki. Robi się go zarówno z warzywami czy grzybami, jak i na słodko z rodzynkami, migdałami, miodem. Możliwości jest naprawdę wiele. Trzeba tylko mieć już odpowiednio wykrojone filety.

Jaka jest Twoja opinia?